Anna, lat 30, Oxford
W roku 2006 miałam udar mózgu i zostałam wysłana na rehabilitację. Miałam świetnego fizjoterapeutę, który był sensejem (nauczycielem) jujitsu. Powiedział mi któregoś dnia: Spróbuj bardziej miękkiej (delikatnej) sztuki, np. tai chi albo coś podobnego. Ale jak miałam dostad się na zajęcia? Nie mogłam prowadzid auta. Przyjaciel mojej mamy powiedział mi o zajęciach Taoistycznego Tai Chi™ , które były na tyle blisko, że mogłam się do nich „doczłapad” z moją wielką laską. Było tam dwóch instruktorów, więc dostałam dużo bezpośredniej uwagi od jednego z nich. Teraz ja sama uczę na tych samych zajęciach i ludzie mówią mi: Pamiętam, kiedy musiałaś usiąśd i odpocząd po pięciu minutach dwiczeo.
Były momenty, po udarze, kiedy rozpacz była jedyną opcją. Straciłam swoją tożsamośd. Wcześniej byłam muzykiem. A teraz stałam się osobą, która praktykuje Taoistyczne Tai Chi ™, a więc tai chi dało mi cel, kierunek, gdy nie miałam już innego. Posiadanie kierunku oszczędziło mi wiele żalu. Ale tak nie stałoby się z jakimikolwiek dwiczeniami . Na przykład, próbowałam też treningu obwodowego, ale szybko to rzuciłam.
W Stowarzyszeniu można pełnid określoną rolę. Można nawiązad znajomości. Na moim pierwszym warsztacie spotkałam osoby starsze borykające się z dolegliwościami natury fizycznej, jak ja, ale wydawali się byd o wiele młodszymi niż w rzeczywistości byli. Uważam, że dużą w tym zasługę ma Stowarzyszenie.
Myślę, że to chodzi o zmianę. Elastycznośd ciała to tylko jedna częśd. Można również uzyskad elastycznośd umysłu poprzez dwiczenia Taoistycznego Tai Chi ™- spróbujmy inaczej, zróbmy to inaczej (słyszymy od instruktorów)- i właśnie to pomaga zachowad młodośd.
Widzę to w ludziach, którzy dołączyli do moich zajęd. Mają sztywnośd umysłu, jak i ciała. Ale pracujemy nad tym, otwieramy umysł, otwieramy ciało, uczymy się innego sposób myślenia/ patrzenia na rzeczy, jak również innego sposobu poruszania się ciała.
Zawsze czułam, że dostałam dużo pomocy, więc jest to dla mnie bardzo ważne, aby to co dostałam, oddad. Udar powoduje, że stajesz się bezsilny i potrzebujesz dużo pomocy/ wsparcia. Stowarzyszenie daje mi szansę żeby się zrewanżowad. To naprawdę cenne. To przywraca siły i jednocześnie daje siłę, żeby dawad.
Anna, lat 30, Oxford
  © 2008 STTC www.augustyniaq.pl